0

Newsletter i podcast

Nauka polskiego i wiadomości w jednym

Przesuń kursorem lub palcem po czerwono podkreślonym słowie, aby zobaczyć tłumaczenie.

Interview mit Tim

B1

Magda: Cześć, tu Magda z News and Views in Simple Polish. Dzisiaj mamy specjalny odcinek z serii views, opinie. Nie jestem tu sama, mam gościa. Cześć Tim!

Tim: Cześć.

Magda: Będziemy rozmawiać o Polsce, nauce języka polskiego i o tym, jakie zmiany obserwujemy w Polsce przez ostatnie 25 lat. Mój gość Tim jest Niemcem, historykiem, który mieszka i pracuje we Wrocławiu. Polskiego uczy się już długo. Tim, jak długo uczysz się już polskiego?

Tim: O, to już rzeczywiście ponad 25 lat, ale tak intensywnie uczyłem się chyba przez dwa lata.

Magda: Dlaczego zacząłeś uczyć się polskiego?

Tim: Przypadkiem, jak byłem jeszcze w szkole i mieliśmy wymianę szkolną z Polską. Byliśmy w Toruniu, w Krakowie przez dwa tygodnie. To były lata 90. i strasznie mi się spodobało w Polsce. Również zauważyłem, że język mi się bardzo podoba i że złapałem pierwsze słowa, takie najprostsze wyrazy, podziękowania i tak dalej. No i potem już wiedziałem, że chcę się tego języka nauczyć.

Magda: Rozumiem, że po tym, jak wróciłeś z Polski, zdecydowałeś się uczyć polskiego, to zapisałeś się na taki tradycyjny kurs języka polskiego.

Tim: Tak, pierwszy kurs, który miałem, to był Volkshochschule przez dwa semestry chyba. No ale to było dla mnie trochę frustrujące, bo postępu tam za bardzo nie było i zdecydowałem się, że na uniwersytecie brałem udział w takiej intensywnej nauce, czyli 4 godziny tygodniowo przez dwa semestry. To była przede wszystkim gramatyka cała, której się nauczyłem.

Magda: I nie byłeś sfrustrowany, kiedy poznałeś polską gramatykę?

Tim: O tak. Na naszym kursie były takie momenty, że myśleliśmy, że nigdy nie będziemy w stanie się tego nauczyć, ale ja osobiście miałem taką strategię, że bardzo szybko zdecydowałem, których rzeczy później się nauczę albo wcale, i takie, które są kluczowe i których rzeczywiście trzeba się nauczyć.

Magda: Rozumiem. Użyłeś słowa strategia. Czy stosowałeś też inne strategie w nauce polskiego?

Tim: Bardzo dużo starałem się zawsze słuchać, jak Polacy mówią – i to też piosenek, wierszy, niektóre zwroty, zdania po prostu zapamiętałem sobie. Starałem się je zastosować, kiedy rozmawiałem. Więc ja bardziej starałem się koncentrować na tym, jak to brzmi, jak Polacy ze sobą rozmawiają, a nie koncentrować się na tym, jak to jest napisane. I też starałem się, żeby nie wszystko jakby w głowie tłumaczyć z niemieckiego na polski, tylko bardziej zacząć myśleć albo tak mówić, jakie zwroty, jakie konstrukcje pamiętam.

Magda: Czy miałeś taki moment, kiedy poczułeś, że już rozumiesz, co mówią ludzie dookoła ciebie, że jesteś w stanie uczestniczyć normalnie w rozmowach? Ile czasu zajęło ci dotarcie do takiego momentu?

Tim: To było dopiero, jak rzeczywiście mieszkałem w Polsce jako student. Byłem przez semestr w Krakowie i pamiętam dokładnie, jak przyjechałem pociągiem i myślałem, że będę po prostu mógł się tam skomunikować. No i było mi bardzo trudno zrozumieć, co oni mówią. Oni zrozumieli, co ja mam do powiedzenia, ale często było tak, że tych odpowiedzi nie rozumiałem. Zauważyłem i chyba zapisałem sobie też kilka takich słów, których się nie nauczyłem na kursach, ale których się używało wówczas cały czas.

Magda: No i jakie to były słowa?

Tim: „W ogóle” – to był pierwszy. Mi się wydawało, że w każdym zdaniu co najmniej trzy razy trzeba powiedzieć „w ogóle”, słowo, które wszystko i nic nie znaczy.

Magda: No właśnie, jakbyś przetłumaczył je na niemiecki?

Tim: „W ogóle” może być sozusagen, może być überhaupt, może być im allgemeinen. I to jest takie słowo, które na początku bardzo często słyszałem. Drugie słowo było „strasznie” – schrecklich, ale też się używało wtedy jako „bardzo”, np. „strasznie fajnie”, schrecklich schön. Jest jeszcze kilka innych takich, które po prostu są ważne i których musiałem się nauczyć. Mi to zajęło, będąc w Polsce, sześć tygodni. Od tego momentu rzeczywiście cały czas rozmawiałem po polsku i to był już wtedy dla mnie przełom. I chyba też był ten okres, kiedy mi się też zaczęło śnić po polsku.

Magda: Teraz pracujesz na co dzień po polsku, mieszkasz w Polsce, komunikujesz się z kolegami z pracy po polsku, piszesz też po polsku. Co ci to daje? Czy możesz powiedzieć, co to dla ciebie znaczy? Fakt, że tak dobrze znasz już polski?

Tim: No tak, bardzo dużo. Oczywiście z tego powodu, że to już jest ponad połowa mojego życia, że język polski jest bardzo obecny. No z jednej strony jest oczywiście ten cały aspekt zawodowy, bo jestem historykiem i jestem historykiem Europy Środkowej, więc jestem w stanie czytać źródła, literaturę, czyli książki badawcze. Polski też był dla mnie taką furtką, taką bramą do innych języków słowiańskich. Uczyłem się potem rosyjskiego, ukraińskiego. No i oczywiście jest ten cały świat, który się odbiera przez to, że mogę z Polakami rozmawiać. Mogę tak jak teraz właśnie żyć w Polsce, pracować i przez to też rozumiem dużo lepiej perspektywę polską, świadomość historyczną. Teraz już w Polsce czuję się jak w domu, mam wrażenie, że to jest mi bardzo bliskie. Znam dużo ludzi w różnym wieku, w różnych miastach. Przez to też mam takie wrażenie, że rozszerzył się po prostu mój horyzont, moje życie (...).

Die vollständige Transkription des Interviews als PDF unten.

Słówka

  • zmiany -Veränderungen
  • rzeczywiście – tatsächlich
  • wymiana szkolna – Schüleraustausch
  • postęp – Fortschritt
  • być w stanie – in der Lage sein
  • kluczowy – entscheidend
  • starać się – sich bemühen
  • zastosować – anwenden
  • uczestniczyć teilnehmen
  • wówczas – damals
  • przełom – Durchbruch
  • śnić – träumen
  • źródła – Quellen
  • mam wrażenie – ich habe den Eindruck

Miliardy dla polskiej armii

Poziom B1/B2

Dzisiaj będziemy rozmawiać na poważny temat. Będzie o polskiej armii i o planach na następne lata.

Na początek dwa ważne słowa. Broń to Waffen. Obrona - Verteidigung. Ministerstwo Obrony to Verteidigungsministerium.

Ósmego maja dwa tysiące dwudziestego szóstego roku Polska podpisała z Unią Europejską umowę na duży kredyt na obronę. Unia pożyczy Polsce ponad czterdzieści trzy miliardy euro. Pożyczy, to znaczy da kredyt. Pieniądze będą wypłacane przez kolejne cztery lata i pochodzą z programu SAFE, czyli Security Action for Europe.

Czterdzieści trzy miliardy euro to gigantyczna kwota. Jest to ponad trzydzieści procent całego budżetu tego programu. Aplikowało do niego aż dziewiętnaście krajów. Polska jest więc największym beneficjentem SAFE. A czy Niemcy też dostaną kredyt z SAFE? Nie. Niemcy nie chcą tego kredytu, bo wolą sami finansować swoje inwestycje.

Mają też własny fundusz na sto miliardów euro. Projekt SAFE był polskim pomysłem. Polski rząd mówi o programie bardzo entuzjastycznie. Na przykład premier Donald Tusk nazwał go historyczną rewolucją, a minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował to tak: "To wielki moment dla Polski i Europy, a także dla bezpieczeństwa naszych dzieci oraz wnuków".

Jaki jest cel mechanizmu SAFE? Co Polacy chcą zrobić z tymi funduszami? Po pierwsze, Polska chce zmodernizować armię. Po drugie, chce inwestować w polskie firmy, które produkują broń i amunicję. Polska chce też rozwijać innowacyjne technologie. Trzeci cel to większe bezpieczeństwo wewnętrzne. Bezpieczeństwo to Sicherheit.

To oznacza pieniądze dla policji, Straży Granicznej oraz infrastruktury transportowej dla armii. To bardzo ambitne cele. Jak szybko można je zrealizować? Ile czasu ma Polska, żeby zainwestować pieniądze z SAFE? Czasu nie jest dużo. Polska ma na to tylko cztery lata. To znaczy, że do roku 2030 fundusze muszą być wydane.

Dlatego już teraz polski rząd podpisuje kontrakty z firmami. Przez pierwsze trzy tygodnie chce podpisać aż czterdzieści nowych kontraktów. Tempo pracy jest bardzo duże, entuzjazm też jest duży. Ale ta sytuacja ma również minusy. Jakie? Przede wszystkim musimy pamiętać, że pieniądze z SAFE to nie jest prezent dla Polski, tylko kredyt.

A każdy kredyt kosztuje, bo ma oprocentowanie. Ile będzie kosztował Polskę ten kredyt? Tego jeszcze nie wiemy dokładnie. Minister finansów mówi, że około trzy procent. Ile to jest trzy procent z czterdziestu trzech miliardów euro? Moment, moment. Tak. To bardzo dużo pieniędzy. To dodatkowe koszty dla państwa, dla budżetu państwa.

Dlatego decyzja o SAFE była w Polsce krytykowana na przykład przez prezydenta. Ale te kontrowersje i te dyskusje są już za nami. A do kiedy Polska będzie musiała oddać Unii Europejskiej te pieniądze? Jak już mówiłam, wszystkie projekty muszą zostać zrealizowane do 2030 roku. Potem Polska będzie miała dziesięć lat karencji na spłatę kredytu.

To znaczy, że przez dziesięć lat będzie płacić tylko odsetki. Odsetki to Zinsen. Tylko odsetki. Później będzie miała jeszcze trzydzieści pięć lat, żeby spłacić kapitał. W którym to będzie roku? Moment. Dwa tysiące trzydzieści plus dziesięć plus trzydzieści pięć. W roku dwa tysiące siedemdziesiąt pięć. Do roku dwa tysiące siedemdziesiąt pięć Polska musi oddać ostatnie euro z tego kredytu Unii Europejskiej.

Myślisz, że wtedy jeszcze będzie Unia Europejska? No dobrze, ale czy te pieniądze będą naprawdę inwestowane w Polsce? Czy trafią do polskiej gospodarki? Rząd mówi, że tak. Mówi, że aż osiemdziesiąt dziewięć procent wydatków ma być realizowanych w Polsce. Czyli rząd będzie robić zakupy głównie w polskich firmach zbrojeniowych.

No ale co to znaczy polska firma? W czasach globalizacji trzeba odpowiedzieć na takie pytanie. Taka firma, mówi rząd, musi produkować w Polsce, mieć polskich pracowników i płacić podatki w Polsce. Czy dużo jest takich firm? Już teraz w program zaangażowanych jest blisko dwanaście tysięcy partnerów z całej Polski.

Są to i duże firmy, które produkują na przykład rzeczy z metalu, i mniejsze, wyspecjalizowane firmy elektroniczne, optyczne i informatyczne. Oczywiście te produkty trzeba będzie jakoś transportować. Dlatego planowane są inwestycje w drogi i w kolej. A gdzie konkretnie? W jakich regionach? No na przykład w województwie zachodniopomorskim, czyli bardzo blisko Niemiec.

Stolica tego regionu to Szczecin. Tam będą inwestycje w kolej i w mosty. Także na Śląsku. Tam będzie modernizowana kolej. Trzeci region to województwo podlaskie. Podlaskie jest na wschodzie Polski i ma granice z Litwą, Białorusią i z Rosją przez Obwód Kaliningradzki. Czy Polska naprawdę musi inwestować tak dużo pieniędzy w produkcję broni?

Kto wie? Rząd mówi, że tak. Mówi, że Polska powinna więcej produkować sama zamiast kupować broń za granicą. Bo import broni jest ogromnie drogi, a Polska kupuje broni bardzo dużo. Trochę statystyki. Przez ostatnie pięć lat Polska kupowała najwięcej broni ze wszystkich krajów NATO. Tak, żaden inny kraj NATO nie kupił więcej amunicji, dronów i tak dalej niż Polska.

No okej, Wielka Brytania jest bardzo blisko Polski w tej statystyce. W Europie tylko Ukraina kupuje więcej broni niż Polska. Większość tych zakupów pochodzi z USA - na przykład samoloty i amunicja - oraz z Korei Południowej. Tej demokratycznej Korei oczywiście. Te zakupy broni to europejski trend. Od roku 2022 kraje europejskie kupują dużo więcej broni niż wcześniej.

Powód to naturalnie sytuacja geopolityczna i pełnoskalowa inwazja Rosji w Ukrainie. Polska nie czuje się bezpiecznie. Konflikt z Rosją ma miejsce też w cyberprzestrzeni, w internecie. Widzimy też rosyjskie prowokacje na Morzu Bałtyckim. Minister obrony mówi, że obserwujemy teraz eskalację tej sytuacji.

Dlatego polska armia planuje inwestować w drony i systemy antydronowe, w technologie kosmiczne, na przykład satelity, w sztuczną inteligencję, AI, i w cybernetykę oraz w precyzyjną broń i w amunicję. Oczywiście sama broń to za mało. Potrzebni są jeszcze ludzie. Co tutaj planuje Ministerstwo Obrony? Może słyszałeś już, słyszałaś już hasło "Armia pięćset"?

Polska chce mieć armię liczącą pięćset tysięcy osób. Pół miliona. Czy to mają być profesjonalni zawodowi żołnierze? Żołnierze to Soldaten. Nie. No nie. Ważna będzie rezerwa. Rezerwiści. Rezerwista to osoba, która normalnie nie pracuje w armii, ale może pomóc w sytuacji kryzysowej. Rząd chce, żeby więcej Polaków zostało rezerwistami, dlatego planuje zmiany.

Rezerwiści będą mogli sami wybierać dni ćwiczeń i dostawać za to pieniądze. Polska organizuje też masowe szkolenia militarne dla dorosłych. Ludzie uczą się, co robić w sytuacjach kryzysowych albo podczas wojny. W zeszłym roku w takich szkoleniach uczestniczyło ponad szesnaście tysięcy osób. W tym roku ma być ich jeszcze więcej.

Czy ja wezmę udział w takim szkoleniu? Nie jestem jeszcze pewna. Pamiętam, że jak chodziłam do szkoły w latach osiemdziesiątych, to mieliśmy lekcje na ten temat. Uczyliśmy się strzelać - schiessen. Czytaliśmy o bombach, o broni, o konfliktach. Ale oczywiście już nic z tego nie pamiętam. Ponieważ dzisiejszy temat jest bardzo poważny, to na koniec mała anegdota.

Kilka lat temu polska firma Works Eleven nazwała swoje produkty broń i amunicję Obelix. Jednak francuskie wydawnictwo Éditions Albert René, które publikuje serię komiksów "Asterix i Obelix" i ma do nich prawa autorskie, nie było z tego zadowolone. Nie akceptowało tego. Sprawa trafiła do Sądu Unii Europejskiej.

Sąd zdecydował, że to Francuzi mają rację i nazwa Obelix należy do świata komiksów, a polska firma musiała zmienić nazwę na inną. A teraz pytania. Czy pamiętasz? Jeden. Ile pieniędzy Polska otrzyma z programu SAFE? Dwa. Z jakich krajów Polska kupuje najwięcej broni? Trzy. Kto to jest rezerwista?

A teraz pytania i odpowiedzi. Jeden. Ile pieniędzy Polska otrzyma z programu SAFE? Polska otrzyma czterdzieści trzy miliardy euro. Dwa. Z jakich krajów Polska kupuje najwięcej broni? Ze Stanów Zjednoczonych i z Korei Południowej. Trzy. Kto to jest rezerwista? Rezerwista to osoba, która normalnie nie pracuje w armii, ale ma szkolenie militarne i może pomóc w sytuacji kryzysowej.

Nowe prawo w Polsce

B1

Dobre wiadomości dla par homoseksualnych w Polsce. Prawo się zmienia.

Do tej pory dwie osoby tej samej płcinie mogły wziąć ślubu w Polsce. To się nie zmienia. Ale jest ważna nowość.

Jeśli para homoseksualna wzięła ślub legalnie w innym kraju Unii Europejskiej, Polska musi teraz ten ślub uznać. Oznacza to, że taki ślub zostanie wpisany do polskiego rejestru stanu cywilnego. Ten proces nazywa się transkrypcją.

Skąd ta zmiana?

Taki obowiązeknałożył na Polskę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) – sąd, który pilnuje, żeby prawo unijne było tak samo stosowanewe wszystkich krajach członkowskich.

Co to oznacza w praktyce?

Polska nie zmienia definicji małżeństwa. Po prostu musi respektować śluby zawartelegalnie w innych krajach UE.

Pary, których ślub zostanie wpisany do polskiego rejestru, będą miały część praw, które mają małżeństwa. Między innymi:

  • Wspólne rozliczanie podatkowe
  • Prawa spadkowe
  • Dostępdo informacji medycznej partnera/partnerki
  • Ubezpieczeniaspołeczne i emerytury
  • Prawo pobytuw Polsce dla małżonka z innego kraju

Czego ta zmiana nie obejmuje?

Pary jednopłciowe nadal nie mają prawa do adopcji dzieci w Polsce. To się nie zmienia.

To ważny krok – choć nie pełna równość, daje konkretne, nowe prawa wielu parom w Polsce.

Słówka

Tekst 1
  • broń Waffen
  • obrona – Verteidigung
  • Ministerstwo Obrony – Verteidigungsministerium
  • rząd – Regierung
  • bezpieczeństwoSicherheit
  • bezpieczeństwo wewnętrzne – innere Sicherheit
  • Straż Graniczna Grenzschutz
  • odsetki – Zinsen
  • firmy zbrojeniowe Rüstungsunternehmen
  • podatki – Steuern
  • zamiast – anstatt
  • żołnierze – Soldaten
  • rezerwista – Reservist
  • strzelać – schießen
  • sąd – Gericht
  • umowa – Vereinbarung
  • pożyczyć – leihen
  • wypłacane – ausgezahlt
  • oddać – zurückgeben
  • spłacić – zurückzahlen
  • większość – die Mehrheit

    Tekst 2

  • tej samej płci —desselben Geschlechts
  • uznać — anerkennen
  • rejestr stanu cywilnego — Personenstandsregister
  • obowiązek — Pflicht
  • stosowane — angewendet
  • zawarty — geschlossen
  • małżeństwo — Ehe
  • wspólne rozliczanie podatkowe — gemeinsame Steuerveranlagung
  • spadek — Erbe
  • dostęp — Zugang
  • ubezpieczenia — Versicherungen
  • pobyt — Aufenthalt

Słówka

Tekst 1
  • broń Waffen
  • obrona – Verteidigung
  • Ministerstwo Obrony – Verteidigungsministerium
  • rząd – Regierung
  • bezpieczeństwoSicherheit
  • bezpieczeństwo wewnętrzne – innere Sicherheit
  • Straż Graniczna Grenzschutz
  • odsetki – Zinsen
  • firmy zbrojeniowe Rüstungsunternehmen
  • podatki – Steuern
  • zamiast – anstatt
  • żołnierze – Soldaten
  • rezerwista – Reservist
  • strzelać – schießen
  • sąd – Gericht
  • umowa – Vereinbarung
  • pożyczyć – leihen
  • wypłacane – ausgezahlt
  • oddać – zurückgeben
  • spłacić – zurückzahlen
  • większość – die Mehrheit

    Tekst 2

  • tej samej płci —desselben Geschlechts
  • uznać — anerkennen
  • rejestr stanu cywilnego — Personenstandsregister
  • obowiązek — Pflicht
  • stosowane — angewendet
  • zawarty — geschlossen
  • małżeństwo — Ehe
  • wspólne rozliczanie podatkowe — gemeinsame Steuerveranlagung
  • spadek — Erbe
  • dostęp — Zugang
  • ubezpieczenia — Versicherungen
  • pobyt — Aufenthalt

Czy Polska to atrakcyjny cel dla imigrantów?

Poziom A2

W Polsce mieszka dziś - w maju 2026 roku, oficjalnie blisko 2 miliony cudzoziemców. Dwa miliony cudzoziemców to około 5% populacji. Czy to dużo? Jak myślisz?

Do roku 2000 cudzoziemców w Polsce było dużo, dużo mniej niż dzisiaj. To Polacy wyjeżdżali za granicę do pracy, a nie vice versa. Ale potem był rok 2008 i sytuacja się zmieniła. Mieliśmy duży kryzys ekonomiczny, a polska gospodarka rozwijała się bardzo dobrze i ludzie szukali w Polsce nowej pracy i nowej szansy.

Cztery lata temu zaczęła się pełnoskalowa inwazja rosyjska w Ukrainie i tysiące Ukraińców przyjechało do Polski. Dziś w Polsce mieszka ponad milion osób z Ukrainy.

Skąd jeszcze pochodzą imigranci? Z jakich krajów przyjechali?

Pierwsze miejsce w tym rankingu to oczywiście Ukraina. Miejsce drugie zajmują Białorusini. To dwa kraje sąsiedzkie. Mamy granice i z Ukrainą i z Białorusią. Trzecie miejsce to Indie. A czwarte? Gruzja. Tylko około pięćdziesiąt tysięcy cudzoziemców to obywatele Unii Europejskiej. To osoby z Francji, Niemiec, Włoch, Bułgarii i tak dalej.

Gdzie pracują ci ludzie?

Przede wszystkim w fabrykach, w transporcie turystyce, w hotelach. W restauracjach i na budowach. Jeżeli jeździsz do Polski na urlop na pewno rozmawiałeś z recepcjonistą w hotelu czy kelnerem w restauracji, który nie był Polakiem.

Czy wiesz ilu imigrantów z Niemiec mieszka w Polsce?

Około siedmiu tysięcy. Oczywiście Niemców jest o wiele, wiele więcej. Niemców etnicznych, nie imigrantów z Niemiec. W Polsce mieszka duża mniejszość niemiecka. Ta mniejszość liczy 140 tysięcy osób. Deklarują oni, że są etnicznymi Niemcami. Mieszkają głównie na Mazurach i na Śląsku. Centrum tej mniejszości to Opole.

Ale to taka dygresja. Wracamy do tematu.

Co się zmieniło w Polsce razem z imigracją?

Przede wszystkim nasze miasta. To, jak one wyglądają. Mamy teraz nowe sklepy i usługi. Restauracje, sklepy spożywcze z kuchnią azjatycką, orientalną, ukraińską, indyjską a także salony fryzjerskie i gabinety lekarskie dla imigrantów w wielu metropoliach, takich jak Warszawa, Wrocław czy Kraków.

A jak imigranci widzą życie w Polsce? Jakie są plusy a jakie minusy?

Plusy to inaczej zalety. Zaleta numer jeden to niskie koszty życia. Polska nie jest tak droga jak na przykład Francja czy Szwecja. Mieszkanie jedzenie, transport są tańsze niż w wielu krajach Unii. Niestety te koszty teraz szybko rosną.

Kolejny plus to bezpieczeństwo. Wiele osób, szczególnie z Kolumbii, Brazylii czy Meksyku, mówi, że czują się w Polsce bezpieczniej niż tam, u siebie. Na przykład kobiety mogą spacerować w nocy same i nic się nie dzieje. Transport publiczny jest bezpieczny i czysty.

Praca i studia

Polska branża IT jest dynamiczna i firmy szukają tu pracowników przede wszystkim informatyków. Też w farmacji, handlu i bankach są duże szanse rozwoju i awansu. Rynek pracy w Polsce jest bardzo elastyczny. Można tu studiować po angielsku i to realna szansa dla młodych.

Minusy

Oczywiście klimat. W Polsce nie jest ciepło. Nie mamy tak dużo słońca jak Portugalia albo Meksyk. Mamy deszcz, mamy śnieg, wiatr i przez pół roku zimę. To trzeba lubić albo przynajmniej dobrze tolerować. Duży minus to naturalnie też biurokracja. Tu nie muszę nic komentować. Biurokrację wszyscy znamy. Jest denerwująca i już. Kropka.

Trzeci minus: język polski. Niestety nie każdy lubi uczyć się polskiego. Ja tego nie rozumiem, ale tak jest. Jednak ten, kto chce mieszkać w Warszawie czy Krakowie, musi trochę rozumieć i trochę mówić po polsku. A jeżeli chce mieć dobrą pracę to musi uczyć się intensywnie.

A czy imigranci chcą zostać Polakami? Czy chcą dostać polskie obywatelstwo?

Wiesz, że polskie obywatelstwo jest teraz popularne, nawet trochę modne i nawet celebryci chcą być Polakami? Polakiem jest teraz amerykański aktor i reżyser Jesse Eisenberg. Rok temu dostał polskie obywatelstwo. Gratulujemy. Wiesz, kto to jest? Grał rolę Marka Zuckerberga w filmie Social Network.

Dlaczego Jesse Eisenberg chciał zostać Polakiem? To kwestia emocjonalna, mówił. Jego rodzina jest z Polski. Z Lublina. On interesuje się polską historią i chce spędzać więcej czasu w Polsce z rodziną. Drugi celebryta to historyk. Tak, w Polsce historyk może być celebrytą. Nazwisko Norman Davies, bo mówimy o nim, zna prawie każdy Polak. Ten Brytyjczyk jest autorem wielu książek o historii Polski. I od lat popularyzuje historię Polski na świecie. Dostał polskie obywatelstwo podczas ceremonii u prezydenta Polski. Bardzo oficjalnie. Norman Davis żartował, że tego nie oczekiwał. I myślał, że jego paszport przyjdzie pocztą.

Czy piosenka może uratować komuś życie?

Poziom B1/B2

Okazuje się, że tak, i to niejednej osobie. Piosenka nagrana przez polskiego rapera Bedoesa razem z chorą na raka 11-letnią Mają Mecan zainicjowała akcję charytatywną wartą 66 milionów euro na walkę z rakiem u dzieci! Jak to się stało?

Znany influencer Piotr „Łatwogang” Garkowski zorganizował live stream przez 9 dni i słuchał w tym czasie non stop tej piosenki. Akcja miała miejsce od 17 do 26 kwietnia 2026 r. W tym czasie internauci wpłacali pieniądze na rzecz walki z rakiem. Zebrane fundusze zostały przekazane Fundacji Cancer Fighters.

Finał akcji oglądało na żywo w Internecie ponad 1,5 miliona osób. Piosenki „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” można posłuchać na YouTube.

W akcji udział wzięli znani celebryci, w tym tenisistka Iga Świątek, Robert Lewandowski i Chris Martin z zespołu Coldplay. Robert Lewandowski nawet nagrał krótki filmik, na którym śpiewa fragment tej piosenki.

Dziękuję. To wszystko na dziś. Za tydzień spotykamy się znowu tutaj i rozmawiamy na nowy temat. Zapraszam.

Słówka

Tekst 1
  • cudzoziemiec – Ausländer
  • gospodarka – Wirtschaft
  • usługi – Dienstleistungen
  • bezpieczeństwo – Sicherheit
  • u siebie – bei sich
  • podczas – während
  • obywatelstwo -Staatsbürgerschaft
Tekst 2
  • okazuje się, że – es stellt sich heraus, dass
  • rak – Krebs
  • akcja charytatywna – Spendenaktion
  • wpłacali – spendeten
  • na rzecz – zugunsten
  • zebrane fundusze zostały przekazane – Spendengelder wurden übergeben
  • udział wzięli – teilnahmen

Co tydzień w Twojej skrzynce!

  • 2 aktualne tematy z Polski i ze świata
  • Tekst napisany prostym językiem polskim
  • Podcast mówiony wolno
  • Lista słówek z tłumaczeniem na niemeicki
  • Pytania na koniec